3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo

Z Katmandu do Chin – Razem dla Nepalu

Sat Sep 05 2026 05:12:45 GMT+0800 (Malaysia Time)
Widok na szczyty Himalajów

Pozdrowienia z Yiwu w Chinach.

Mam nadzieję, że masz się dobrze i handel idzie Ci świetnie.

To był intensywny, nieco stresujący i pełen emocji tydzień.

W zeszłym tygodniu pisałem z Katmandu, gdzie cały kraj wciąż jest w szoku po straszliwych powodziach. Starałem się opisać, jak się tam czułem, gdy skala katastrofy powoli stawała się oczywista. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.

Od tamtej pory był to szalony tydzień – ale gdzieś pomiędzy Katmandu, Kalkutą, Kantonem i Yiwu w końcu udało nam się opracować plan.

Nasza akcja „Razem dla Nepalu” już trwa. Więcej o tym poniżej.

W międzyczasie poleciałem niesławnym, porannym samolotem linii Buddha Air z Katmandu do Kalkuty.

image (62).png

Wstałem o 4 rano!

Stali czytelnicy mogą pamiętać, że ostatnim razem, kiedy leciałem tym samolotem, dość nierozsądnie odrzuciłem ofertę waty do uszu – i skończyło się to pęknięciem błony bębenkowej. Tym razem, kiedy wata się pojawiła, nie wahałem się. Wcisnąłem ją mocno w oba uszy.

Widok z prawej strony samolotu był absolutnie piękny. Chmury rozciągały się daleko pod nami niczym delikatne białe morze, a szczyty Himalajów wznosiły się ponad nimi niczym wyspy. Chwilami wydawało się, że jesteśmy na tyle blisko, że możemy przelecieć nad ich szczytami. To zapierało dech w piersiach – ale nie mogłem przestać myśleć o ludzkim cierpieniu i nieszczęściu kryjącym się w dolinach pod nami.

image (63).png

Na lotnisku w Kalkucie czekał na mnie oczywiście pan Chatterjee – nasz człowiek w Indiach.

Spędziłem trzy dni z panem Chatterjee i jego synem, Distrantą. Kiedy dotarłem do fabryki, cały personel wyszedł, żeby mnie powitać. Tacy mili ludzie.

Fabryka znajduje się w Serampore, na obrzeżach Kalkuty, nad brzegiem Gangesu.

Seampore jest hałaśliwe, zabiegane, wyboiste i zatłoczone. Stresujące to mało powiedziane… Ale w przeciwieństwie do całego tego hałasu i chaosu, Bengalczycy są niesamowicie mili i troskliwi.

Pan Chatterjee i jego rodzina niedawno przeprowadzili się do nowego mieszkania na nadrzecznym osiedlu o nazwie The Alcove i byli na tyle uprzejmi, że mnie tam ugościli.

Na dziesiątym piętrze, z widokiem na Ganges i pięknymi ogrodami poniżej, czuliśmy się, jakbyśmy w końcu znaleźli spokojny zakątek Serampore.

image (64).png

image (65).png

image (66).png

Mam nadzieję, że tak pozostanie – choć ludzie w tej części Indii zdają się uwielbiać hałas i radosny chaos, więc nie jestem do końca pewien. 😊

Po trzech dniach mieszanki spokoju i stresu – podczas których udało mi się też jakoś nadwyrężyć kręgosłup – kuśtykałem przez lotnisko w Kalkucie, żeby złapać jeden z nielicznych bezpośrednich lotów między Indiami a Chinami. Pan Chatterjee odprowadził mnie na lotnisko - zawsze jest to wzruszające pożegnanie - ale wkrótce wrócę z całym zespołem AW.

image (67).png

IndiGo z Kalkuty do Kantonu, przylot o 4 rano. Lot był ciekawy i niezbyt zatłoczony. Tylko podróżni z Indii… i ja. Większość pasażerów wydawała się być młodymi ludźmi z miasta – jestem pewien, że to eksperci od IT i sztucznej inteligencji. Znam ten typ. Może drenaż mózgów do Chin?

Z Kantonu poleciałem rano do Yiwu. Ten był kompletnie pusty, a ja znalazłem się w tłumie afrykańskich, rosyjskich i arabskich biznesmenów – wszyscy zmierzali do niezwykłego miasta handlowego, jakim jest Yiwu.

Na lotnisku czekała na mnie Coco. Wreszcie z powrotem w Chinach – i mam nadzieję, że czas na chwilę odpoczynku przed kolejną przygodą. Chociaż może nie…

Coco i ja właśnie wyruszamy w długo planowaną podróż do części Chin, do której prawie nikt nie zagląda. Szukamy miasta, w którym mieszkają niemal legendarni rzemieślnicy zajmujący się kamieniami naturalnymi. Jeśli w końcu je znajdziemy, opowiem Ci o nim w przyszłym tygodniu.

Razem dla Nepalu

Po tym wszystkim, czego doświadczyłem w Katmandu, poczułem, że Ancient Wisdom powinno zrobić coś praktycznego, aby pomóc.

W związku z tym, przez następne siedem dni:

Każdy produkt wyprodukowany w Nepalu jest przeceniony o co najmniej 20%.

A AW przekaże kolejne 20% wartości produktu na Fundusz Pomocy w Katastrofach Premiera Nepalu.

20% ZNIŻKI • 20% DAROWIZNY • 7 DNI

Ta darowizna nie jest ograniczona. Im więcej sprzedamy nepalskich produktów, tym więcej pieniędzy prześlemy. Ostateczną zebraną kwotę i potwierdzenie przelewu opublikujemy po zakończeniu akcji.

Jeśli więc możesz, zapoznaj się z naszą ofertą produktów z Nepalu. Znajdziesz tam misy śpiewające, kadzidła, prezenty z papieru Lokta, produkty filcowe, ubrania, przedmioty rytualne i wiele innych pięknych rzeczy – wszystkie wykonane przez ludzi i małe warsztaty w całym Nepalu.

Otrzymasz prawdziwy rabat, pomożesz nam natychmiast przekazać wsparcie na fundusz pomocowy i – co równie ważne – zapewnisz stały napływ zamówień do nepalskich rzemieślników.

Darowizna pomaga Nepalowi teraz. Zamówienia uzupełniające wspierają nepalskie źródła utrzymania. Czasami, gdy dzieje się coś tak strasznego, trudno powiedzieć, co tak naprawdę możemy zrobić.

Ale być może to właśnie Ancient Wisdom potrafi najlepiej. Możemy zjednoczyć naszych klientów, nasze zespoły i wspaniałe produkty wytwarzane przez nepalskich rzemieślników – i przekształcić zwykły biznes w coś, co naprawdę pomaga.

Od cichych szczytów Himalajów, przez radosny chaos Kalkuty, aż po niekończące się ulice handlowe Yiwu, ten tydzień uświadomił mi, jak bardzo jesteśmy ze sobą połączeni.

Dziękuję, jak zawsze, za przeczytanie – a szczególnie dziękuję wszystkim, którzy wspierają naszą akcję Razem dla Nepalu.

Zobaczmy, co możemy razem zdziałać.

Cudownego weekendu.

David's Signature_1 (4).png

Share: