3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Budda na szczycie
Fri Jul 03 2026 19:00:30 GMT+0800 (Malaysia Time)

Jeszcze raz pozdrowienia z Hiszpanii... Mam nadzieję, że masz się dobrze i cieszysz się latem.

Cóż, nie jest to coś, co widuje się na co dzień...


Jeden z naszych klientów zainstalował jednego z naszych Wielkich Buddów na szczycie góry na Słowacji. Powiedziano nam, że wszystkie pozwolenia i plany zostały uzyskane prawidłowo, co zawsze miło usłyszeć. Więcej o tym później, ale pomyślałem, że to całkiem niezły pomysł na rozpoczęcie tego cotygodniowego newslettera.

W przyszłym tygodniu pakuję walizki i znów ruszam w drogę. Znów w drogę, znów odwiedzam dostawców, znów poluję na nowe pomysły i mam nadzieję, że zaprezentuję Ci kolejną falę ciekawych produktów.

Jedną z rzeczy, których nauczyłem się przez lata, jest to, że nowe produkty same się nie znajdą. Trzeba ich poszukać.

W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o igraniu z niebezpieczeństwem w Mijas, o prawie zgubionym hiszpańskim dowodzie osobistym i o moim bliskim spotkaniu ze słynnym oszustwem z musztardą. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.

Ten tydzień był mniej dramatyczny, ale w rzeczywistości bardzo ważny.

Ściśle współpracowałem z Raulem i jego zespołem na Bali. A Tomas i Toni rozmawiali o nudnych rzeczach, które napędzają rozwój AW. Od kilku lat powoli przenosimy nasze strony internetowe ze starej, przestarzałej platformy na nowy system. To była ogromna praca. Tysiące produktów. Tysiące zdjęć. Opisy, ceny, źródła danych magazynowych, konta klientów, testy płatności, tłumaczenia i wszystkie te drobne szczegóły, na które nikt nie zwraca uwagi, chyba że coś pójdzie nie tak.

Ten tydzień był historyczny, ponieważ ostatnia z naszych pięciu hiszpańskojęzycznych stron internetowych w końcu przeniosła się na nową platformę.

Może to nie brzmieć ekscytująco, ale to duży krok. Oznacza to, że jesteśmy teraz w znacznie lepszej pozycji, aby stale ulepszać strony internetowe, dodawać lepsze narzędzia, ułatwiać zamawianie i udostępniać bardziej użyteczne sposoby wyszukiwania i sprzedaży produktów.

Czasami ważna praca jest niewidoczna.

A skoro już o historii mowa...

Dzisiaj mija również sześć lat od pożaru AW, kiedy to nasz główny magazyn w Sheffield spłonął w gorącą, parną letnią noc po niezwykłym, mistycznym ciągu zdarzeń uchwyconych przez kamery monitoringu.


To był jeden z tych momentów, który mógł położyć kres interesom.

Ale nie położył. Pracownicy się zjednoczyli. Klienci nas wsparli. Dostawcy stanęli przy nas. Odbudowaliśmy się, uzupełniliśmy zapasy i jakimś cudem wróciliśmy silniejsi.

Jeśli nigdy nie czytałeś tej historii, znajdziesz ją tutaj.

W każdym razie, wracając do teraźniejszości.

Rodrigo mówi mi, że jego rolka na Instagramie „Przerwa na nawodnienie” ma już prawie pół miliona wyświetleń: https://www.instagram.com/reels/DZ-Lm6rI9YG/

Pół miliona! 

Najwyraźniej oglądanie ludzi przerywających pracę, żeby napić się wody lub herbaty w upale, to dokładnie to, czego internet potrzebował w tym tygodniu. Mimo to, biorąc pod uwagę pogodę, jaką mamy, przerwy na nawodnienie to nie przelewki.

A skoro już o upałach mowa, w niektórych częściach Wielkiej Brytanii znów było cieplej niż w Hiszpanii. Może więc powinienem przestać udawać, że tu cierpię.

Słońce to także dobra wiadomość dla organizatorów kempingów, centrów ogrodniczych, festiwali, miłośników aktywności na świeżym powietrzu i wszystkich sklepów, które dobrze prosperują, gdy ludzie w końcu przypominają sobie, że mają ogród, namiot lub kampera.

Herbata może wydawać się prosta, ale to jeden z tych uroczych produktów ze sklepu z upominkami, który spełnia wiele wymagań. Jest łatwa do zaprezentowania, łatwa w zrozumieniu, powtarzalna, kojąca i idealna dla klientów poszukujących odrobiny codziennego rytuału.

Filiżanka relaksującej herbaty nawadniającej wydaje się w tym tygodniu jak najbardziej na miejscu.


Czas na WIELKIEGO NEWSA - rozpoczął się Happy Holi-Daze – lipiec to miesiąc świąt.

Nazywamy to Happy Holi-Daze! z nowymi ofertami każdego dnia i DARMOWĄ WYSYŁKĄ w lipcu.

Darmowa wysyłka już trwa, a od poniedziałku będą pojawiać się nowe oferty każdego dnia. Zaglądajcie więc na stronę, ponieważ zespół pracowicie przygotowuje kuszące, letnie okazje.

A teraz wróćmy do tego Buddy. Uwielbiam to.


Produkt, który narodził się u rzemieślników w Indonezji, przeszedł przez system AW, a teraz stoi cicho, patrząc na słowacki krajobraz. To jest magia tego biznesu.

Przez większość dni myślimy, że przenosimy pudła. Paleta tu, kontener tam, kolejne zamówienie gotowe do wysyłki, zanim przyjedzie kurier.

Ale tak naprawdę te produkty trafiają do prawdziwych domów, sklepów, ogrodów, studiów, spa, ośrodków wypoczynkowych, hoteli, a czasem, co zadziwiające, na szczyty gór.

Stają się częścią czyjejś przestrzeni. Częścią czyjejś historii.

Dlatego ciągle podróżujemy. Dlatego ciągle przebudowujemy strony internetowe. Dlatego zespoły magazynowe tak ciężko pracują pod koniec miesiąca. Dlatego ciągle szukamy nowych produktów, lepszych dostawców i ciekawszych pomysłów. Sześć lat temu, po pożarze, można by pomyśleć, że to już koniec historii.

Ale jesteśmy tutaj.

Nowe strony internetowe. Nowe produkty. Nowe zespoły. Nowe filmy. Nowe oferty. Wirtualna przerwa na nawodnienie. Budda na górze. A w przyszłym tygodniu znowu w trasę.

Wreszcie, dla naszych klientów z Wielkiej Brytanii, wtorkowy poranek może być nieco wolniejszy niż zwykle. Anglia gra z Meksykiem na Mistrzostwach Świata o 1:00 w nocy, a puby w Anglii i Walii mogą pozostać otwarte do 5:00 rano.

Dobre wieści dla kibiców piłki nożnej. Być może mniej dobre wieści dla wtorkowej produktywności.

Powodzenia, Anglio, ciesz się słońcem, pij dużo wody i jak zawsze dziękuję za udział w podróży Ancient Wisdom.

Miłego weekendu.

David

Share: