3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Facet od teorii spiskowych
Mon Nov 04 2024 20:20:00 GMT+0800 (Malaysia Time)
Pozdrowienia i Namaste z hotelu Red Fox w Delhi.

Nie planowałem tu być (dzisiaj w Delhi), ale zdarzają się rzeczy, których się nie spodziewacie (patrz poniżej).

Mała korekta północ/południe

W zeszłym tygodniu opowiadałem o naszym bardzo spokojnym czasie w Północnym Goa... Jak szybko zauważył mój dobry przyjaciel, popełniłem duży błąd! Przepraszam... Powinienem był napisać Południowe Goa. Południowe Goa jest spokojne i wciąż słabo rozwinięte, Północne Goa jest indyjską, bardziej gorączkową wersją Benidormu. Strefa imprez i hałaśliwa. Nadal mają piękne plaże (tak mi powiedziano), ale nie tak spokojne i nieskażone, jak można znaleźć na Południu.

Mamy taki system, że zapraszamy naszych dostawców do odwiedzenia nas w Goa, zatrzymują się w hotelu, z którego korzystamy, i mogą przywieźć tylko ograniczoną liczbę próbek. W ciszy i spokoju możemy ostrożnie obejrzeć towary, dokonać modyfikacji, zorganizować nasz zespół projektowy, a następnie... po stworzeniu naszego zamówienia, udajemy się na plażę, aby obejrzeć zachód słońca i zjeść świeżą rybę z naszymi przyjaciółmi. W tym tygodniu widzieliśmy trzech różnych dostawców. Znacznie mniej stresujące niż praca w Delhi... z wyjątkiem...


Spokój w POŁUDNIOWYM Goa

Cóż, wszystkie dobre rzeczy kiedyś się kończą i Tomas musiał wyjechać w środę, dostał lot do Dubaju i po krótkiej przerwie uda się do Wielkiej Brytanii. Wczoraj pan Chatterjee i ja pojechaliśmy razem na lotnisko, ja leciałam do Delhi, aby złapać dalsze połączenie, a pan Chatterjee wrócił do swojego rodzinnego miasta, lecąc do Kalkuty. Jak zawsze emocjonalne pożegnanie. Trwa Diwali w Indiach, święto świateł. Wszędzie pokój i miłość, wszyscy zakładają nowe piękne ubrania i witają się słowami „Szczęśliwego Diwali” przy każdej interakcji. Tak miło, personel lotniska i załoga wszyscy mają ducha Diwali.


Tutaj, w Indiach, jest miłość, światło i śmiech.

Więc na lotnisku w Goa, po złożeniu życzeń „Happy Diwali” wielu zupełnie obcym ludziom i pożegnaniu się z panem Chatterjee, wsiadłem do samolotu Vistara do Delhi. Było bardzo miło, zjadłem najlepsze jedzenie, jakie kiedykolwiek dostałem w samolocie, łącznie z czekoladowymi fajerwerkami Diwali... i miłą, przyjazną obsługą.


Trochę dziwne fajerwerki czekoladowe

Brutalne wieści

Następnie wylądowaliśmy w Delhi, krótkie kolejki do kontroli imigracyjnej, ale kontrola bezpieczeństwa trwała wieczność, ponieważ personel był w radosnym, zrelaksowanym nastroju... Następnie udałem się do saloniku biznesowego, jednego z najlepszych. Miałem cztery godziny do lotu, więc otworzyłem laptopa, wziąłem kieliszek wina i nadrabiałem zaległości w pracy. Życzyłem kilku przypadkowym współpasażerom „Szczęśliwego Diwali”, co wydaje się przynosić ludziom tyle przyjemności, że uzależnia. Potem myślałem tylko o pójściu do bramki, gdy mój telefon zadzwonił... „Twój lot został odwołany” - tak po prostu. Bez wyjaśnień ani przeprosin,nawet: „Szczęśliwego Diwali, twój lot został odwołany”. Tylko te brutalne słowa.

Poszedłem sprawdzić ekrany, wszystko wydawało się normalne. Może to pomyłka, więc idę i pytam gościa w recepcji, który zgadza się, że to musi być pomyłka, ale dzwoni do biura Vistara i potwierdza, że ​​to prawda. Ale co robić...? Żeby skrócić długą historię, okazało się, że lot był bardzo mały, może 50 osób, z których część była na przyjęciu u bardzo bogatych ludzi z Delhi i którzy mieli być na weselu następnego dnia. Amerykanka miała podobną historię. Usiedliśmy i jakoś zżyliśmy się w przeciwnościach losu...

Facet od teorii spiskowych

Jeden facet (programista IT) stwierdził, że odwołali lot, aby zaoszczędzić pieniądze, ponieważ miał tak małe obłożenie, a następnego dnia samolot będzie mógł polecieć pełny. Teoria spiskowa, która rozwścieczyła wszystkich i zdenerwowała, a na hali prawie wybuchły bójki. W końcu pojawił się kierownik i zapewnił nas, że to awaria maszyny i nic nie da się zrobić. Przez trzy godziny nie wiedzieliśmy, czy mamy alternatywną trasę, czy nie. Człowiek od teorii spiskowych zasugerował, że trzymali nas w niepewności, aż do odlotu ostatniego lotu do Singapuru (gdzie jest wiele połączeń). To znowu rozwścieczyło i zdenerwowało wszystkich. Dużo przepychanek i krzyków.
Po chwili zauważyłem tego samego kierownika przy następnej bramce. Podszedłem, żeby pogadać, życzyłem mu „Szczęśliwego Diwali”. Powiedziałem: "Chłopcze, masz najtrudniejszą pracę na świecie". Zgodził się ze mną, ale co mógł zrobić? Awaria maszyny może się zdarzyć w każdej chwili - robił co mógł.

Później wyprowadzili nas z lotniska, anulowali wizy wyjazdowe, a następnie wysłali nasz bagaż na taśmy. Część bagażu nie dotarła... Człowiek od teorii spiskowych, powiedział, że to celowe, żeby nas jeszcze bardziej opóźnić, co wywołało jeszcze więcej krzyków...

Potem wszyscy poszliśmy z bagażami (większość z nas) do małej kasy biletowej z kierownikiem i dwoma pracownikami, żeby wystawiono nowe bilety lotnicze i zakwaterowanie w hotelu. Stoję cierpliwie z boku... Po prostu obserwuję... Po chwili ktoś cicho podał mi voucher hotelowy. - Czy mogę już iść? - zapytałem. Pomyślałem, że sam wezmę taksówkę... Co zrobiłem i skończyło się tym, że zostałem trochę oszukany, ale udało mi się położyć...

Więc teraz piszę tę aktualizację ze śniadania. Hotel jest budżetowy, ale wcale nie jest zły. Miła, przyjazna obsługa i wszyscy moi nowi przyjaciele. Wszyscy pogodziliśmy się ze swoim losem, ciesząc się doświadczeniem takim, jakie jest... Nie widzę gościa od teorii spiskowych, ale myślę o tym, jak bardzo teoria spiskowa może powodować stres, zdenerwowanie i kłopoty. Słowa wypowiedziane przez niewłaściwe usta mogą być bardzo niebezpieczne.

Listopad już tu jest.
Tak, to naprawdę listopad... Życzę wam cudownego tygodnia. Sprawdźcie wszystkie nowe indyjskie produkty... I jeszcze więcej w drodze.

Namaste, Wesołego Diwali... Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia...
Zrelaksujcie się i bawcie się dobrze...

Dbajcie o siebie.

David
Share: