3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Spotkania w pokoju hotelowym w Indiach
Wed Oct 23 2024 18:05:00 GMT+0800 (Malaysia Time)
Pozdrowienia z Greater Noida w Indiach.

W Indiach jest głośniej niż kiedykolwiek. Odwiedzam naszych dostawców na targach w Greater Noida, które są przedłużeniem Delhi. W zeszłym tygodniu opowiadałem, że zostałem VIP-em festiwalu i nie podobało mi się to. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.

Od tego czasu pan Chatterjee i ja złapaliśmy lot Indigo z Kalkuty do Delhi, a tego samego dnia Tomas przyleciał z Denpaser do Kuala Lumpur i Batik Air (bardzo polecam) do Delhi. Syn pana Chatterjee, Drishanta, spotkał się z Tomasem na lotnisku i zabrał go do naszego hotelu. Przybyliśmy późno w nocy, więc w środę rano spotkaliśmy się, zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na targi. Nasz hotel (trzeba go zarezerwować z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem) znajduje się na terenie targów i możemy wejść bezpośrednio do rozległych hal kreatywności.


Tomas and Drishanta

Saga o straconych pieniądzach

Gdy tylko pan Chatterjee i ja wylądowaliśmy w Delhi i opuściliśmy lotnisko (szybko i sprawnie w dzisiejszych czasach), oczywiście sprawdzaliśmy wiadomości. Dawno temu wysłaliśmy 29 000 euro do firmy handlowej pana Chatterjee. Jak wspominałem wcześniej, ponieważ nasz dział księgowości użył słowa „Zest” w tytule, pieniądze zostały zablokowane, ponieważ istnieje rosyjska firma objęta sankcjami o tej nazwie. Bank w Paryżu, oddział pośredniczący, zablokował je... Oczywiście pokazy mody i długie lunche sprawiły, że zespół ds. zgodności się nie spieszył. Wiele e-maili i telefonów później, dzięki pomocy naszego niesamowitego lokalnego menedżera, ostatecznie zaakceptowali fakt, że pan Chatterjee produkuje nieszkodliwe torby płócienne (nie masowego rażenia) i zaznaczyli pole, które zwalnia fundusz... Tylko po to, aby kolejny bank w przestarzałym systemie SWIFT zablokował środki ponownie. Ten bank w Nowym Jorku, zbyt zajęty i prawdopodobnie zaaferowany jakimiś lokalnymi wyborami, również nie daje rady. Kilkaset maili później od naszego banku, indyjskiego banku odbiorczego, pana Chatterjee i mnie... w końcu wypłacili środki. W taksówce na lotnisku pan Chatterjee pokazał mi maila ze szczegółami wypłaty przelewu.

Tyle że... data ważności na formularzu wypłaty wskazuje 26 lutego 2026 r. - za 2 lata! Jakiś dyslektyczny dzieciak w Nowym Jorku źle wpisał datę i wróciliśmy do punktu wyjścia. Przez całą drogę z lotniska do naszego hotelu pan Chatterjee rozmawiał przez telefon, przekonywał, kłócił się, krzyczał... W trąbiącym, uciążliwym ruchu ulicznym przez ponad godzinę. Dojeżdżaiśmy już do hotelu, gdy oznajmił, że przyznali się do pomyłki i po prostu wypłacili środki. Dzięki wszystkim milionom indyjskich bogów... w końcu. Tylko sześć tygodni na wysłanie tak zwanej płatności „Swift”.

W Indiach wciąż głośno - moja teoria

Co kilka minut na targach jakaś pani głośnym piskliwym głosem wygłasza jakieś ogłoszenie. Muzyka dudni, ludzie krzyczą. Na ulicy samochody trąbią nieustannie, a ruch uliczny jest szalony. Przyjeżdżam do Indii od ponad 20 lat... Czy jest lepiej? Właściwie nie, nie jest. Reszta Azji szybko stała się czystsza, cichsza i bardziej zorganizowana. Indie, pomimo znacznie wydajniejszych lotnisk i nowych dróg... stają się głośniejsze niż kiedykolwiek. Mam teorię. To jest w ich DNA - kochają chaos, hałas i gorączkowość. 1,4 miliarda ludzi z wielu różnych kultur, klas i religii ściera się ze sobą. Generalnie wszyscy się dogadują, ale muszą walczyć o swoje, albo zostaną zmiażdżeni... I akceptują ten proces, u licha, to jest fajne! Samochody i ciężarówki mają znaki z napisem „Proszę trąbić”, przepisy ruchu drogowego nie są egzekwowane, całe życie to żywa, hałaśliwa gra. Durga Puja, o której opowiadałem w zeszłym tygodniu, to w zasadzie nieprzerwany, 24-godzinny, 7-dniowy bunt. Co ciekawe, kiedyś trwał cztery dni, ot regionalne święto w Kalkucie. Teraz trwa całe 10 dni. Dlaczego? Ponieważ wydłużenie święta przyciąga głosy, więc podczas każdych wyborów jedna lub druga partia obiecuje dodatkowy dzień, a lokalne firmy muszą za to płacić. W październiku odbędą się jeszcze dwa festiwale... Indie to impreza non stop.


Orkiestra dęta wita gości na pokazie, odpoczywając... na szczęście.

Oferty targowe, nowe taktyki

W tym roku zostaliśmy zaproszeni do hotelowych pokoi. Wielu naszych stałych dostawców zdecydowało się na zorganizowanie targów w pobliskim hotelu. Łóżko staje się ekspozycją, szafa wiszącą ekspozycją, każda powierzchnia pokazuje towary firmy. Oszczędza to koszty, kupujący już są na miejscu i jeśli zaprowadzisz ich do pokoju... Nie ma żadnych rozpraszaczy, które mogłyby odciągnąć uwagę. Więc teraz pracujemy na targach, a wieczorem bierzemy taksówkę do innego pokoju hotelowego.


Wybór na podłodze w sypialni

AW India

Z jakiegoś powodu, który nie do końca rozumiem... Chatterjee zmienił nazwę swojej firmy handlowej na AW India, jakiś podstęp, żeby zdobyć dodatkowe stanowisko.


Więc jeśli jesteś na targach i to widzisz... To nie jest naprawdę AW... Po prostu pan Chatterjee czuje się tak bardzo częścią zespołu AW (i z pewnością nim jest), że nazwał swoją firmę handlową naszym imieniem. 

Mnóstwo kreatywności tutaj w Indiach. Jak zwykle robimy interesy, ale wkrótce będziemy w Delhi i spotkamy się z większą liczbą stałych dostawców, aby znaleźć więcej potrzebnych produktów. Pełna aktualizacja w przyszłym tygodniu.

Tymczasem w Europie...
Tak się składa, że ​​wiele nowych indyjskich produktów pojawia się w sieci... I robi się tłoczno, tłoczno, tłoczno... Niedługo Halloween, a potem Boże Narodzenie.

Namaste z Indii, musimy iść... Spotykamy się z facetem od kamieni naturalnych w pokoju hotelowym.

Uważaj na siebie

David

Share: