3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Latawce w Katmandu
Fri Sep 26 2025 12:07:00 GMT+0000 (Coordinated Universal Time)

Pozdrowienia z Katmandu.

To był naprawdę ciekawy tydzień... żyję tu po rewolucji Generacji Z.

W zeszły piątek, zaraz po moim przyjeździe nagrałem ten filmik na YouTube – Spotkanie z Generacją Z i opisałem sytuację w newsletterze.

Od zeszłotygodniowego newslettera przyjechał Toni z Hiszpanii. Trochę się obawiał przyjazdu, biorąc pod uwagę wszystkie wiadomości. Ale tak jak ja, cieszy się, że tu jest.

Kierownik hotelu, w którym się zatrzymaliśmy, powiedział mi, że mają wiele anulowanych rezerwacji. Był tak zadowolony, że się pojawiliśmy – dostaliśmy lepszy pokój!

O tej porze roku, na początku sezonu wspinaczkowego i trekkingowego, zazwyczaj jest tu pełno... Ale na śniadaniu widzimy może tylko dwóch lub trzech gości.

Kilka dni temu Bicky, dostawca papieru Lokta, zabrał nas na wycieczkę do pobliskiego miasta, żebyśmy odwiedzili fabrykę ceramiki. Bhaktapur - pierwszy raz tam byłem, jest tam miejsce o nazwie Pottery Square, gdzie lokalni rzemieślnicy siedzą i tworzą ceramikę. Ale w tym epickim mieście jest o wiele więcej. Bicky ma tam przyjaciół i krewnych i wszyscy przyjechali, żeby się z nami spotkać. Mieliśmy specjalną wycieczkę po tym pięknym, bardzo historycznym miejscu. Żona jednego z przyjaciół Bicky'ego jest konserwatorem zabytków, pracuje nad odbudową i utrzymaniem dziedzictwa miasta. Z tarasu restauracji na dachu podziwiałem majestatyczną, wielopiętrową świątynię. Później dowiedziałem się, że była to część projektu renowacji prowadzonego przez tę panią.

Piękne Bhaktapur

Wypalone budynki

Wyjeżdżając z Katmandu, mijaliśmy kilka spalonych budynków, albo takie z wybitymi szybami. Bicky pokazał nam Sąd Najwyższy, całkowicie zniszczony. Powiedział, że większość ludzi uważa, że ​​to było złe i nie powinno się wydarzyć. Ale doszło do poważnego włamania do więzienia i jego zdaniem to przestępcy próbowali zniszczyć dokumenty. Na terenie postawiono mały namiot, a Bicky powiedział nam, że to właśnie tam odbywają się najważniejsze sprawy. Życie wraca do normy.


Wcześniej nasz taksówkarz powiedział nam, że jedną dobrą rzeczą jest to, że nie ma policji drogowej, która by go drażniła... I ruch uliczny jest w porządku (choć równie zły), ale bez zrzędliwych policjantów gwiżdżących i kierujących ruchem. Policja, która stawała się coraz bardziej brutalna, dopóki rząd nie ustąpił i nie ukrył się, pojawia się rzadko. Zamiast tego posterunki wojskowe i ochrona (choć niewiele ich widać) utrzymują spokój. Ważną wiadomością jest to, że pokolenie Z, które to wszystko zaczęło, zostało zmobilizowane do sprzątania i naprawiania szkód, gdzie tylko może. Media społecznościowe są pełne postów o odmalowywaniu i remoncie posterunków policji, naprawianiu szkód na ulicach.

Bhaktapur

Byłem zaskoczony – Bhaktapur nie jest jak Katmandu, jest tak spokojne i ciche – może z powodu braku turystów – ale też nieskazitelnie czyste i schludne. Ludzie są znani z życzliwości i łagodności, co odzwierciedla charakter tego miejsca. Po naszej wycieczce VIP zjedliśmy pyszny lunch na tarasie, a potem poszliśmy porozmawiać z właścicielami fabryk ceramiki, których znał nasz przyjaciel Bicky. Muszę przyznać, że robią tu piękną ceramikę, ale logistycznie nie wiem, jak ją sprowadzić do Europy, a nawet czy byliby konkurencyjni na rynku. Dajcie znać, co myślicie...



Plac garncarski jest naprawdę interesujący... Późnym popołudniem, gdy nie jest zbyt gorąco, przyjeżdża ciężarówka ze świeżą gliną z lokalnej glinianki. Wokół placu znajdują się małe pracownie rzemieślnicze, które odbierają glinę i niczym na publicznym pokazie tworzą specjalistyczną pracownię. W centrum placu znajduje się rustykalny piec publiczny, w którym wypalane są gotowe garnki. To bardzo stara tradycja, która wyrosła ze specjalności miasta, czyli świeżych jogurtów, czy też twarożku, jak go tu nazywają. Stragany i sklepiki w całym mieście sprzedają twaróg podawany w schłodzonych glinianych garnkach... Bardzo smaczny, prawie jak lody, ale chyba zdrowszy. Tak czy inaczej, naczynia są wyrzucane po użyciu... Widziałem gościa, który po prostu je lepił, wykorzystując tę ​​starożytną sztukę.






Cieszę się, że odkryłem to miejsce, raj dla rzemieślników.. Myślę, że mam wystarczająco dużo materiału, żeby nagrać film na YouTube. Spróbuję coś później wrzucić.

Tymczasem w UE

Obowiązuje darmowa lub tańsza wysyłka – wkrótce się kończy. Świetny moment, żeby się zaopatrzyć i przygotować na okres przedświąteczny.

Zobacz poniżej.

W Nepalu właśnie zaczyna się festiwal Dashain.

To ich największe święto, którego tematem przewodnim jest puszczanie latawców. Już widzę, jak niebo wypełnia się wesołymi latawcami. To ważna tradycja. Latawce puszcza się, aby uczcić koniec pory monsunowej, dać sygnał bogom, żeby przestało padać, i zasymbolizować radość i wolność. Wszyscy, nie tylko dzieci, to robią, puszczając latawce z dachów i często biorąc udział w przyjacielskich zawodach.


Toni i ja zostaliśmy już zaproszeni na imprezę na dachu, podobno będzie piwo i latawce.

W każdym razie życzę Ci spokojnego i przyjemnego weekendu.

Namaste z Kathmandu 🙏

David

Share: