3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Ostatni rzemieślnik?
Fri Aug 11 2023 21:55:00 GMT+0800 (Malaysia Time)
Pozdrowienia z Bali.

Piszę to z naszego pięknego biura na plaży w Keterwali na Bali. Nasz młody, bardzo oddany zespół dokłada wszelkich starań, aby strony internetowe AW były lepiej widoczne dla świata. Istnieją zespoły pracujące nad SEO, PPC, SM i PD. Tak, wiem. Spędziłem czas w tym tygodniu, łącząc się z tymi super bystrymi młodymi ludźmi, pełnymi pomysłów i entuzjazmu. Tak miło z nimi pracować i wszyscy zakochują się w AW. Chciałbym powiedzieć, że to moja nowa ulubiona drużyna... Haha, ale miałbym tyle kłopotów...




Szczerze mówiąc, cieszę się, że mogę pracować nad nowymi produktami, takimi jak kominki zapachowe czy piękny rzeźbiony Budda. Ale w dzisiejszym świecie internetowym, w którym panuje ścisk, musisz ciężko pracować, aby wyprzedzić konkurencję. A ci młodzi ludzie naprawdę mogą pomóc.

Ale mam duży, raczej inny problem do rozwiązania… To rzemieślnicy. Brakuje ich, więc wytwarzanie produktów staje się tutaj trochę trudne… Wyjaśnię więcej poniżej. W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o czarodziejach i tym chłopcu od basenu... Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.

Zwykle, kiedy przyjeżdżam na Bali, Ringo daje mi małą listę problemów, których nie może naprawić. Zwykle zbyt wysokie ceny powodują, że produkt jest niekonkurencyjny. Ale tym razem lista jest długa i dotyczy nie tylko wzrostu cen, ale także problemów z zaopatrzeniem. Mamy powolne problemy z dostawami, nawet u niektórych z naszych najstarszych i najlepszych kontrahentów. Coś idzie nie tak. Poszedłem więc zbadać problem.

Obszar powyżej Ubud, biegnący do podnóża góry Agung, jest pełen małych wiosek, z których każda specjalizuje się w określonym rzemiośle. Jedną z moich ulubionych rzeczy jest krążenie po tych wioskach z Ringo, szukanie rzemieślników i zawieranie z nimi kontraktów na wytwarzanie produktów dla AW. Ci ludzie nie mają stron internetowych, wielu nie ma nawet wizytówek. Firmy rodzinne, które w wielu przypadkach są wielopokoleniowe, z umiejętnościami przekazywanymi z ojca na syna. Często są to rolnicy zajmujący się uprawą ryżu na tarasach ryżowych… Ale ta praca jest sezonowa, więc przestoje w rolnictwie wykorzystują na wykonywanie rękodzieła. Rękodzieła, które trafia do dobrych sklepów z pamiątkami na całym świecie.


Sfotografowałem ten widok na Mount Agung tuż obok jednego z miejsc naszych dostawców.


Warsztat, w którym zwykle było około dwudziestu osób, siedziących ze skrzyżowanymi nogami na podłodze, rzeźbiących przedmioty z drewna albasia. Szef powiedział nam, że zwykle ma dziesięciu facetów, którzy wykonują rzeźby siedzącego Buddy. Ale dzisiaj miał tylko jednego.

Ostatni rzemieślnik?

Ścieżka problemu polega na tym, że Bali przeżywa boom z rekordową liczbą przybywających turystów. Hotele i restauracje oferują wyższe płace, aby przyciągnąć pracowników, więc wielu opuściło wioski, aby pracować w kurortach. Do tego problemu dochodzi fakt, że lokalni właściciele sklepów z pamiątkami pojawiają się z gotówką w ręce i kupują gotowe produkty, które rzemieślnicy myślą, że zdążą wykonać później. W ten sposób zamówienia są opóźnione. 

Jakie jest rozwiązanie? Któregoś dnia spędziłem trochę czasu z Ringo, odwiedzając pięciu różnych dostawców z zasadniczo tym samym problemem. Przekonywałem, że w czasie pandemii byliśmy dla nich i składaliśmy zamówienia, kiedy nie było innych kupujących. Ale to nie zadziałało. Oczywiście wszyscy bardzo przepraszamy za opóźnienia, ale co mogą zrobić? 

Ostatecznie rozwiązaniem jest (jak zawsze) kombinacja różnych rzeczy. 1. Zapłacenie więcej, aby przyciągnąć rzemieślników z powrotem, a oni będą bardziej szczęśliwi w swoich wioskach. 2. Przeniesienie części produkcji do innych części Indonezji. 3. Anulowanie produktów, których po prostu nie można teraz zamówić i skupienie się na tych, które można.

Pomimo wszystkich problemów, jak zwrócił mi uwagę Ringo, nadal co tydzień ładujemy kontener. Wysyłamy więcej produktów rzemieślniczych do Europy niż kiedykolwiek wcześniej. Myślę, że w końcu rynek sam się naprawi. Wielu ludzi z innych części Indonezji przyjeżdża do pracy na Bali. Nawet w naszym magazynie mamy ludzi z Sumby, Jawy i Flores. Nasz zespół ds. marketingu cyfrowego pochodzi ze wszystkich części Indonezji. Miejmy nadzieję, że rzemieślnicy wrócą do pracy i będą lepiej opłacani.

Tymczasem w Wielkiej Brytanii... Nadchodzą nowe produkty naszego zespołu Aromatics (wiele w przygotowaniu). Zestawy do Robienia Kul Kąpielowych  cieszą się dużym zainteresowaniem i dobrze się sprzedają. 

Mamy też nowy produkt, który - obiecuję- sprawi, że opadnie Ci szczęka. Pachnące sole z nowoczesnym akcentem. Nowoczesna wersja starożytnego produktu, z korzyściami aromaterapeutycznymi.

Kiedy ostatnio byłem w Stambule, wszystkie sklepy z herbatą i ziołami sprzedają sole zapachowe (trzeźwiące). Staromodny typ (i dość drogi). Kiedy płacisz za herbatę ziołową, podsuwają Ci zapach, co oczywiście powoduje, że podskakujesz z zaskoczenia i wywołuje wiele śmiechu. Nie wiem, jaki procent klientów kupuje butelki z solami trzeźwiącymi, ale wydaje mi się, że jest dość wysoki.

Planuję kolejną podróż do Indii z naszym agentem, Panem Chatterjee. Odwiedzę nową fabrykę w Serampore, niedaleko Kalkuty. Ostatni raz byłem tam tuż przed pandemią, więc nie mogę się doczekać spotkania z tamtejszą ekipą. Ale najpierw dużo pracy do wykonania tutaj.

Wspaniałego weekendu.
Uważaj... jak to mówią tutaj: Hati Hati.

David
Share: