Pozdrowienia z Hiszpanii.
Jak się dzisiaj masz?
U nas w Hiszpanii wciąż jest prawie za gorąco... Staram się nie narzekać.
Słyszałem, że w ten weekend w Wielkiej Brytanii również będzie piękna pogoda, więc mam nadzieję, że się nią nacieszysz... Rodrigo, nasz specjalista od marketingu w Wielkiej Brytanii, na pewno będzie się nią cieszył. Oto on, cieszący się pogodą z niedawno powiększonym zespołem. W tym tygodniu z radością witamy Alexa (tego fajnego gościa w czapce baseballowej).
Tradycyjne zdjęcie AW zawsze zawiera figurę Buddy.
Toni jest zestresowany
Toni, nasz człowiek w Hiszpanii, miał pracowity (i stresujący) tydzień – kontener z Indii w końcu dotarł po odprawie celnej, z tym, co wydaje mi się absurdalnie niesprawiedliwe (staram się nie narzekać). Pomimo starannego przygotowania wszystkich dokumentów, odpowiadania na każde pytanie celne i pomimo tego, że nigdy nie zrobiliśmy nic podejrzanego, opóźnienia w odprawie celnej generują opłaty magazynowe, które musimy zapłacić, mimo że to nie my spowodowaliśmy opóźnienie… A potem, kiedy wszystko jest w porządku, ktoś postanawia rozładować kontener, żeby sprawdzić, czy zadeklarowana liczba kartonów jest prawidłowa. Zgadnijcie, ile musimy zapłacić za tę kontrolę… I kolejne opóźnienie, bo osoba wysłana do kontroli była chora… Kolejne opłaty magazynowe. A po rozładunku oczywiście nie mogą wszystkiego z powrotem włożyć do kontenera, reszta musi zostać wysłana do nas na paletach. Kto za to płaci? Tak, zgadłeś... Właściwie ceny produktów rosną o 5-10% z powodu tej biurokracji… Więc ostatecznie wszyscy płacą. Staram się nie narzekać!
Impreza w Hiszpanii
Wspominałem już wcześniej, że zespół w Hiszpanii uwielbia imprezować – praktycznie pod każdym pretekstem. Zazwyczaj, kiedy jestem w Hiszpanii latem, organizujemy imprezę integracyjną, na plaży w chiquito, z mnóstwem jedzenia i napojów. Z jakiegoś powodu tym razem zespół chce wykorzystać moją willę na imprezę przy basenie… Haha, zapowiada się super. Ostatnim razem zostałem wepchnięty w ubraniu do basenu… A sprawcy nigdy nie znaleziono. Przychodzą później… Życzcie mi powodzenia.
Tomas i jego rodzina też są w Hiszpanii (powinien być na wakacjach) – a wczoraj, po uruchomieniu NOWEJ strony dropshippingowej na Słowacji, Raul przyjechał do nas do Hiszpanii.
Więc stary zespół w komplecie… i wkrótce u mnie w domu.
Tymczasem w magazynie...
Trwa u nas wielka letnia wyprzedaż, szczegóły poniżej.
A Holly jest bardzo zainteresowana filcowymi podstawkami i innymi produktami z filcu z Nepalu. Pyta, czy potrafisz to sprzedać?
Więcej szczegółów poniżej.
Więc nie narzekajmy... Życzę Ci wspaniałego weekendu.
Więcej aktualizacji w przyszłym tygodniu.
David

