Gorąco, gorąco, gorąco!
Fri Jul 26 2024 18:17:00 GMT+0800 (Malaysia Time)
Pozdrowienia z bardzo gorącego miejsca...
Mam nadzieję, że macie się dobrze.
W Hiszpanii był to najgorętszy dzień w historii, a najgorętszy punkt znajdował się niedaleko naszego magazynu AW-Artisan... Lokalne władze wydały dekret, że jeśli w środowisku pracy panuje temperatura powyżej pewnego poziomu, można po prostu wrócić do domu i nadal otrzymywać wynagrodzenie. Toni (nasz główny człowiek w Hiszpanii) zorganizował gigantyczne wentylatory i zimną wodę, ale temperatura była GORĄCA-GORĄCA-GORĄCA! Jednak nasz zespół magazynowy bohaterów AW po prostu pracował, mimo wszystko... Realizując zamówienia dla naszych klientów jak zwykle. Więc postanowiliśmy w nagrodę zabrać zespół na posiłek na plażę. Więcej o tym później.
W zeszłym tygodniu opowiadałem o pustych kontenerach - (żeby było więcej miejsca w naszym przepełnionym magazynie) w końcu przybyłych na parking AW-Artisan. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz o tym przeczytać tutaj.
Te kontenery dotarły w ostatniej chwili, ponieważ dostawa z Indonezji przybyła następnego dnia. Mogliśmy ulokować gdzieś zapasy i stworzyć miejsce na nowe produkty w obszarze kompletacji.
Więc pewnego dnia skończyliśmy pracę trochę wcześniej i cały zespół AW przebrał się w eleganckie stroje, dziewczyny w ładne sukienki, faceci w biel z okularami przeciwsłonecznymi... Spotkaliśmy się w dużym popularnym chiringuito na plaży niedaleko nas. Robimy to raz w roku (przynajmniej) i stało się to pewną tradycją.
Mam nadzieję, że macie się dobrze.
W Hiszpanii był to najgorętszy dzień w historii, a najgorętszy punkt znajdował się niedaleko naszego magazynu AW-Artisan... Lokalne władze wydały dekret, że jeśli w środowisku pracy panuje temperatura powyżej pewnego poziomu, można po prostu wrócić do domu i nadal otrzymywać wynagrodzenie. Toni (nasz główny człowiek w Hiszpanii) zorganizował gigantyczne wentylatory i zimną wodę, ale temperatura była GORĄCA-GORĄCA-GORĄCA! Jednak nasz zespół magazynowy bohaterów AW po prostu pracował, mimo wszystko... Realizując zamówienia dla naszych klientów jak zwykle. Więc postanowiliśmy w nagrodę zabrać zespół na posiłek na plażę. Więcej o tym później.
W zeszłym tygodniu opowiadałem o pustych kontenerach - (żeby było więcej miejsca w naszym przepełnionym magazynie) w końcu przybyłych na parking AW-Artisan. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz o tym przeczytać tutaj.
Te kontenery dotarły w ostatniej chwili, ponieważ dostawa z Indonezji przybyła następnego dnia. Mogliśmy ulokować gdzieś zapasy i stworzyć miejsce na nowe produkty w obszarze kompletacji.
Więc pewnego dnia skończyliśmy pracę trochę wcześniej i cały zespół AW przebrał się w eleganckie stroje, dziewczyny w ładne sukienki, faceci w biel z okularami przeciwsłonecznymi... Spotkaliśmy się w dużym popularnym chiringuito na plaży niedaleko nas. Robimy to raz w roku (przynajmniej) i stało się to pewną tradycją.
Wszystko zaczęło się tak dobrze... Toni zrobił niesamowite selfie!
Ale najgorętszy dzień w roku... A te parasole miały przerwy, przez które przebijało się słońce... Personel próbował nas wszystkich trzymać w cieniu, ale cholerne słońce ciągle się przesuwało i powoli kolejno ktoś zamieniał się w kałużę potu...
Wygłosiłem przemówienie, a nasza nowa dziewczyna, Molly (druga od lewej), która pochodzi z Bath w Wielkiej Brytanii - i jest bardzo elegancka - zgłosiła się na ochotnika do tłumaczenia. Jej hiszpański jest doskonały. Świetnie sobie poradziła, ale później powiedziała mi, że miała trochę trudności, ponieważ mój północny akcent był dla niej czasami trudny do zrozumienia.
Podziękowałem wszystkim za ciężką pracę, szczególnie w tym upale. Powiedziałem im, że są najgorętszym zespołem w AW! (Myślę, że mogę to powiedzieć bez denerwowania wszystkich innych zespołów AW). Potem zrobiło się za gorąco, pociłem się, ale jak dzielni żołnierze dotrwaliśmy do deseru, mając nadzieję, że wszystkim poczęstujemy lodami. Poprosiliśmy o pokazanie menu, niestety byliśmy w jedynym chiringuito w Hiszpanii, które nie serwuje lodów... Och, było GORĄCO GORĄCO GORĄCO!
Tymczasem w Wielkiej Brytanii, mnóstwo nowych dostaw. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć labradoryty z Madagaskaru. Naprawdę piękne, a Rodrigo i jego zespół zdołali zrobić ładne gify, które pokazują magiczną jakość tych kamieni, sposób, w jaki światło odbija się, gdy się je porusza... hipnotyzujące!
Super, łapcie je póki możecie.
Dotarł również - pierwszy raz widziałem to w Turcji - barwiony naturalny kwarc. Cóż, kwarc jest naturalny, a potem są do niego dodawane elektromagnetyczne rzeczy i powstają niesamowite elementy. Uważam, że są bardzo łatwe do sprzedania. GORĄCO się sprzedają!
Sprawdź je poniżej.
I mamy również kilka fantastycznych rzeźb geodowych. Czaszki były trudne do zdobycia, musieliśmy o nie błagać. Cena znacznie wzrosła po tym, jak je zamówiliśmy, a nasz dostawca twierdził, że traci pieniądze (prawdopodobnie to prawda), zapłaciliśmy więcej, aby pokryć straty, a jeśli uda nam się je uzupełnić, będą w wyższej cenie (przynajmniej tak rozumiem). Więc łapcie je póki możecie.
Tak wiele pięknych nowych zapasów, które naprawdę trzeba zobaczyć, aby je właściwie docenić.
Już prawie sierpień i ostatni weekend miesiąca. Dobry czas, żeby się zaopatrzyć i kupić GORĄCE nowości, które się sprzedają.
Miłego weekendu.
W przyszłym tygodniu nadchodzi zaskakująca aktualizacja.
Uważaj na siebie
David
Share:

