Komisariat policji
Fri Jul 12 2024 10:55:00 GMT+0000 (Coordinated Universal Time)
Pozdrowienia z Hiszpanii.
Cóż, wszystko dzieje się naraz... znowu... jak zwykle. Ta niedziela oczywiście będzie szalona. Hiszpania kontra Anglia... Jestem pewny, że lokalne bary w okolicy będą zatłoczone.
W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o naszym nowym pasku wyszukiwania i nieco smutnej historii Miękkich Toreb na Ramię z Kalkuty. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Dziękuję kilku osobom, które napisały do mnie w tej sprawie, i tak, macie rację. Teraz zdjęcia są poprawione, aby bardziej przypominały luźne torby.
Cóż, wszystko dzieje się naraz... znowu... jak zwykle. Ta niedziela oczywiście będzie szalona. Hiszpania kontra Anglia... Jestem pewny, że lokalne bary w okolicy będą zatłoczone.
W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o naszym nowym pasku wyszukiwania i nieco smutnej historii Miękkich Toreb na Ramię z Kalkuty. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Dziękuję kilku osobom, które napisały do mnie w tej sprawie, i tak, macie rację. Teraz zdjęcia są poprawione, aby bardziej przypominały luźne torby.
Na początku tego tygodnia Coco i ja musieliśmy udać się na komisariat policji w Torremolinos...
Przybyliśmy na spotkanie bardzo wcześnie. Długo na nie czekaliśmy i nie mogliśmy się spóźnić. Zaraz za głównym wejściem, tuż za plecami, znajduje się mała, zaniedbana poczekalnia z kilkoma rzędami zniszczonych przez słońce krzeseł. Kręcił się tam mały tłumek ludzi, być może z tą samą misją co my. Dla niektórych to moment zmieniający życie. Widzę to po twarzach. Zniszczony, łuszczący się napis na oknie głosi „DOCUMENTACION”.
Po chwili w drzwiach pojawił się nieprawdopodobnie inteligentny policjant uzbrojony w broń i notatnik. Montana, która jest również naszą księgową, spotkała się tam z nami na wypadek, gdyby były jakieś problemy — robiła już takie rzeczy wcześniej. Przepchnęła się łokciami do faceta i praktycznie dźgnęła notatnik. „Aqui, aqui, oto nazwisko mojego klienta"... Następnie krzyknęła do Coco: „vamos!”. Powiedziałem: "Idź Coco, wygląda na to, że jesteś pierwszą w kolejce". Usiadłem na zniszczonym krześle, żeby cierpliwie czekać, ale zaledwie pięć minut później wyszły Coco i Montana.
Coco otrzymała oficjalny hiszpański dowód osobisty i prawo pobytu. Nie ma już potrzeby ubiegania się o kłopotliwe wizy i ma swobodę podróżowania po Europie. To same dobre wieści! Później świętowaliśmy to i 40. urodziny Tomasa na plaży, przy wykwintnym posiłku.
Cokolwiek się stanie w niedzielę, w Hiszpanii będzie mnóstwo ludzi świętujących. Nie mogę się doczekać zabawy.
Tymczasem w Wielkiej Brytanii dzieje się dużo. Teraz jest szczyt sezonu letniego, letnich wyprzedaży - więc mając to na uwadze, obniżyliśmy ceny wielu artykułów, aby pomóc Ci się zaopatrzyć.
Więcej dobrych wieści - dotarł kontener, który Coco wysłała ponad 2 miesiące temu. To całkiem szybko w dzisiejszych czasach. Jest w nim mnóstwo nowych, ekscytujących produktów. I wiele szybko sprzedających się linii wróci do sprzedaży. Wiem, że zespół magazynowy pracuje bardzo ciężko, aby wszystko rozładować, a Rodrigo i jego zespół gorączkowo wprowadzają nowe produkty online. Wśród nich jest seria wisiorków z kamieni, które pasują do serii sznurków do biżuterii, które otrzymaliśmy w zeszłym miesiącu.
Widziałeś je?
Pierwszy raz spotkałem się z nimi w Indiach. Nazywają się Floating Frames. Są niesamowite, jeśli chodzi o eksponowanie małych elementów biżuterii i sprawiają, że wyglądają o wiele ładniej. Są świetnymi pudełkami na prezent i są na tyle tanie, że można je „podarować” komuś... lub sprzedać jako dodatek. Jeśli ktoś kupuje bransoletkę na prezent, z pewnością będzie chciał mieć ładne pudełko, w którym mógłby ją umieścić. Używaj ich również, aby przenieść swoją ekspozycję biżuterii na wyższy poziom.
W Chinach udaliśmy się do naszego wieloletniego dostawcy ekspozytorów do biżuterii. Powiedzieli nam, że to najgorętsza rzecz od lat, że jeśli chcemy zamówić, musimy zapisać się na listę oczekujących, ponieważ produkcja osiągęła maksimum, jeśli chodzi o moce przerobowe. I nawet jeśli zapłacimy gotówką z góry, nadal będziemy musieli czekać.
Ale Coco zdziałała cuda i znalazła małą fabrykę o dużej wydajności. Oczarowała ich na tyle, że udało nam się zdobyć wystarczająco dużo zapasów, aby zacząć sprzedaż. Tak, wiem, zanim zapytasz... Są plastikowe. Ale nie jednorazowego użytku - dzięki temu Twoja cenna biżuteria będzie wolna od kurzu i będzie dobrze wyglądać przez wiele lat.
W każdym razie ciesz się weekendem. Najwyraźniej puchar wraca do domu.
Uważaj na siebie!
David
Share:


