Pozdrowienia z Hiszpanii.
Mam nadzieję, że masz się dobrze i cieszysz się pogodą. Po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii jest GORZEJ niż w Hiszpanii. Baw się dobrze!
W zeszłym tygodniu opowiadałem o mojej podróży z Indonezji do Hiszpanii, Dniu Ojca i naszym letnim grillu w Wielkiej Brytanii. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Niestety nie mam zbyt wiele czasu w Hiszpanii. Niedługo znowu podróżuję. Tęsknię za wschodami słońca w Hiszpanii. Kiedy siadam, żeby to napisać, jest 7 rano, a oto widok...
Uwielbiam mój dom w Hiszpanii, ale nigdy nie mam zbyt wiele czasu, żeby tu pobyć.
Czerwiec to tutaj czas długich, ciepłych dni (nie tak ciepłych jak w Wielkiej Brytanii) i kilku żywych lokalnych festiwali. W zeszły weekend pojechałam na festyn w Marbelli i trochę się powłóczyłem. Nie wydawała się zbyt zatłoczona. Hiszpania wydaje się być wściekła na nadmierną turystykę, wszędzie odbywają się demonstracje. Tak więc, tak, istnieje delikatna równowaga między gośćmi a społecznością. Ale to bardziej skomplikowane niż obwinianie turystów za wszystko.
Udało mi się zabrać naszego managera Toniego na lunch na plaży, aby uczcić jego urodziny, więc chłonąłem atmosferę - białe wino i sardynki - jednocześnie śledząc Ancient Wisdom. Idealne lato!
W tym tygodniu Hiszpania szykuje się do Noche de San Juan, jest w poniedziałek... A mnie tu nie będzie... Wtedy rozpalają ogniska na plażach, niektórzy mówią, że na powitanie letniego przesilenia, inni, żeby uczcić Jana Chrzciciela. Ale ja jestem gdzie indziej... Dowiesz się w przyszłym tygodniu.
Kłopoty z wulkanem w Indonezji. Więcej kłopotów na Jawie. I okazja
Bondhan zadzwonił do mnie od dostawcy ukulele w Centralnej Jawie. Wygląda na to, że miejscowi również protestują. Kierowcy ciężarówek strajkują z jakiegoś powodu (którego nie rozumiem), a kontener, który mieliśmy tam załadować, został opóźniony o dziesięć dni. Tymczasem widzieliście wiadomości, wulkan na wyspie Flores wybucha, zakłócając loty.
Więc nasza eksporterka, Made, odwołała swój lot z Bali, a Bondhan utknął w Yogyakarcie.
Właśnie długo rozmawialiśmy. Myślę, że to dobra okazja, żeby odwiedził obszar uprawy koralików Rudraksha, kilka godzin jazdy samochodem w górskich lasach. Teraz jest sezon zbiorów i dobry czas, żeby kupić koraliki Tears of Shiva. Myślałem, że jeśli teraz pojedzie, mógłby zdobyć kilka rzadkich kształtów.
Odkryliśmy ten obszar zupełnie przypadkiem w lutym. Pisałem o tym tutaj.
Wtedy nie był to odpowiedni czas na zaopatrzenie, ale nawiązaliśmy kilka dobrych kontaktów i teraz może być dobry moment.
Tak, wszyscy zakładają, że koraliki Rudraksha pochodzą z Indii i Nepalu. Są związane z kulturą indyjską i są używane w biżuterii i bransoletkach oraz oczywiście w 108-koralikowych malach. Ale okazuje się, że najlepsza jakość pochodzi z tego górskiego obszaru leśnego na Jawie. Miejscowi powiedzieli nam, że największymi nabywcami są Chińczycy, Hindusi, Nepalczycy i Balijczycy. Hindusi i Chińczycy zachowują się jak mafia próbująca zmonopolizować rynek. Mieliśmy tam super interesującą podróż... Naprawdę chcę tam wrócić.
Tymczasem w magazynie, w tej chwili przybywa mnóstwo świetnych towarów. Wszystkie te podróże, okazje i ciężka praca w końcu przynoszą owoce.
I zawsze jest to satysfakcjonujące, gdy ludzie w biurze kochają produkty i są entuzjastycznie nastawieni. Wszyscy są bardzo entuzjastycznie nastawieni do nowej serii biżuterii z miedzi, która właśnie dotarła. Ciężko pracowaliśmy, aby ją zaprojektować i zorganizować, a nasz kontrahent z Agry w Indiach wykonał naprawdę dobrą robotę.
Gdziekolwiek jesteś, mam nadzieję, że znajdujesz chwile inspiracji i więzi. I korzystasz z tych okazji, gdy się pojawią!
Miłego weekendu z falą upałów. Baw się dobrze!!
Wszystkiego najlepszego
David
%20(1).png)
.jpg)
%20(2).png)