Z Xiamen do Sheffield
Fri May 19 2023 22:07:00 GMT+0800 (Malaysia Time)
Pozdrowienia z Sheffield w UK.
Tak, nie jesteśmy już w Chinach. W zeszłym tygodniu opowiadałem wam o zaułkach pełnych kamieni naturalnych w Yiwu w Chinach i zdradziłem kilka tajemnic handlowych. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Z Yiwu pojechaliśmy pociągiem do Xiamen, cztery i pół godziny na południe. Do zauważalnie bardziej tropikalnego miasta na wybrzeżu naprzeciw Tajwanu. To urocze miasto na wyspie z wakacyjną atmosferą, więc spędziliśmy kilka dni jako regularni turyści, odwiedzający małą historyczną wyspę Gulangyu tuż przy wybrzeżu i spacerujący po pięknej dzielnicy Siming. Zdaliśmy sobie sprawę, że byliśmy tu 10 lat temu. Tuż przed naszym hotelem było miejsce, w którym zrobiłem zdjęcie Coco. Świat tak bardzo się zmienił przez 10 lat.. Ale Coco nadal lubi mnie straszyć pozując na szczycie wysokich murów.
Spodziewałem się zobaczyć przelatujące nad głową odrzutowce, okręty wojenne w zatoce, facetów w mundurach wojskowych na ulicach. A tu nic - właściwie wszystko było normalne, stonowane, ale normalne.
Z Xiamen pojechaliśmy przyjazną lokalną taksówką na lotnisko. Następnie udaliśmy się liniami lotniczymi Xiamen do Amsterdamu (11 godzin), przesiedliśmy się na samolot lądujący w Manchesterze (godzina), gdzie powitał nas nasz menedżer James (aw-fulfilment.co.uk), który uwielbia jeździć do Manchesteru i podwozić mnie, bo zwykle zatrzymujemy się na kufel jasnego piwa i nadrabiamy zaległości. To był cały poniedziałkowy dzień podróży. Wyjechaliśmy o 10:30 i przybyliśmy o 19:00 tego samego dnia, ale okropnie zmęczeni podróżą. Teraz jest piątek, a ja nadal czuję się trochę zmęczony...
Coco chciała zobaczyć, jak zmieniła się sytuacja w AW od czasu, gdy była tu ostatnio (tuż przed pandemią), a także poznać osobiście osoby, z którymi codziennie koresponduje i spotkać się ze starymi przyjaciółmi. Tak więc ten tydzień był ogromnym czasem nadrabiania zaległości.
Dziś przyjechał kontener z Indonezji, teraz go rozładowują. Oczywiście jestem bardzo podekscytowany, widząc wiele nowych produktów, zwłaszcza kadzidełka w proszku - stworzone przez trzech świętych mężów, których historię znają stali czytelnicy. Odkryjesz nowy rytualny sposób palenia kadzideł. Jestem pewien, że Twoi klienci go pokochają!
Wspaniale jest być w domu. Zbliża się Dzień Ojca, wokół którego robi się trochę szumu. Mamy wspaniałe prezenty na tę okazję, a każdego dnia przybywa ich jeszcze więcej.
Poza tym wszystko dzieje się naraz – duże zmiany – w AW-Aromatics. Fabryka pracuje pełną parą, tworząc nowe zabawne kule do kąpieli czy sole. Dużo pracy do zrobienia, dużo nadrabiania zaległości, dużo planów... Wszystko idzie jak zwykle.
Trzymaj się - miłego weekendu.
Więcej wiadomości w przyszłym tygodniu.
David
Tak, nie jesteśmy już w Chinach. W zeszłym tygodniu opowiadałem wam o zaułkach pełnych kamieni naturalnych w Yiwu w Chinach i zdradziłem kilka tajemnic handlowych. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Z Yiwu pojechaliśmy pociągiem do Xiamen, cztery i pół godziny na południe. Do zauważalnie bardziej tropikalnego miasta na wybrzeżu naprzeciw Tajwanu. To urocze miasto na wyspie z wakacyjną atmosferą, więc spędziliśmy kilka dni jako regularni turyści, odwiedzający małą historyczną wyspę Gulangyu tuż przy wybrzeżu i spacerujący po pięknej dzielnicy Siming. Zdaliśmy sobie sprawę, że byliśmy tu 10 lat temu. Tuż przed naszym hotelem było miejsce, w którym zrobiłem zdjęcie Coco. Świat tak bardzo się zmienił przez 10 lat.. Ale Coco nadal lubi mnie straszyć pozując na szczycie wysokich murów.
Gulangyu to fascynujące miejsce. Nie ma samochodów, więc wszędzie trzeba chodzić. I wszędzie widać starożytne (w wielu przypadkach) rozpadające się, ale wciąż imponujące wille należące niegdyś do bogatych handlarzy. Wyspa została podzielona w taki sam sposób, jak Szanghaj przez kolonialnych Europejczyków. Widać, że na tych skałach zrobiono i stracono wiele fortun. Wspięliśmy się na najwyższy punkt: Sunlight Rock, skąd z jednej strony można podziwiać nowoczesne miasto Xiamen, a w oddali dostrzec wyspę Tajwan. Co, samo w sobie, kładzie się oczywiście ogromnym cieniem na dobrych handlarzach w Chinach.
Z Xiamen pojechaliśmy przyjazną lokalną taksówką na lotnisko. Następnie udaliśmy się liniami lotniczymi Xiamen do Amsterdamu (11 godzin), przesiedliśmy się na samolot lądujący w Manchesterze (godzina), gdzie powitał nas nasz menedżer James (aw-fulfilment.co.uk), który uwielbia jeździć do Manchesteru i podwozić mnie, bo zwykle zatrzymujemy się na kufel jasnego piwa i nadrabiamy zaległości. To był cały poniedziałkowy dzień podróży. Wyjechaliśmy o 10:30 i przybyliśmy o 19:00 tego samego dnia, ale okropnie zmęczeni podróżą. Teraz jest piątek, a ja nadal czuję się trochę zmęczony...
Coco chciała zobaczyć, jak zmieniła się sytuacja w AW od czasu, gdy była tu ostatnio (tuż przed pandemią), a także poznać osobiście osoby, z którymi codziennie koresponduje i spotkać się ze starymi przyjaciółmi. Tak więc ten tydzień był ogromnym czasem nadrabiania zaległości.
Dziś przyjechał kontener z Indonezji, teraz go rozładowują. Oczywiście jestem bardzo podekscytowany, widząc wiele nowych produktów, zwłaszcza kadzidełka w proszku - stworzone przez trzech świętych mężów, których historię znają stali czytelnicy. Odkryjesz nowy rytualny sposób palenia kadzideł. Jestem pewien, że Twoi klienci go pokochają!
Wspaniale jest być w domu. Zbliża się Dzień Ojca, wokół którego robi się trochę szumu. Mamy wspaniałe prezenty na tę okazję, a każdego dnia przybywa ich jeszcze więcej.
Poza tym wszystko dzieje się naraz – duże zmiany – w AW-Aromatics. Fabryka pracuje pełną parą, tworząc nowe zabawne kule do kąpieli czy sole. Dużo pracy do zrobienia, dużo nadrabiania zaległości, dużo planów... Wszystko idzie jak zwykle.
Trzymaj się - miłego weekendu.
Więcej wiadomości w przyszłym tygodniu.
David
Share:
.png)
.jpg)