Pozdrowienia z Katmandu.
Nie mogę uwierzyć, że jestem tu już cały tydzień, tyle się wydarzyło, że wydaje się, że minął miesiąc.
Wielkanoc tuż-tuż, czas się w pełni zaopatrzyć i przygotować do działań handlowych.
Wczoraj padał deszcz, co uwierzcie mi było wielką ulgą, ponieważ dolina Katmandu doświadczała jednych z najgorszych poziomów zanieczyszczenia w swojej historii. Właściwie mówią mi, że jest gorzej niż w Delhi (i tam właśnie się wybieramy), a w tym tygodniu Katmandu faktycznie zdobyło wątpliwą koronę najbardziej zanieczyszczonego miasta na świecie. Ale po deszczu ponurość się rozwiała i pojawiły się widoki na góry. Katmandu to miasto położone w kotlinie, ruszaj w górę, a szybko zostawisz smog za sobą, więc naturalnie wykorzystaliśmy każdą okazję, aby wyjść i zobaczyć warsztaty i fabryki naszych dostawców na zewnątrz.
Ucieczka przed smogiem w Katmandu
W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o podróży tutaj i o tajemniczych ceremoniach na Bali. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Jestem tutaj z Tonim z Hiszpanii, był tu ze mną wcześniej i ma już dobre relacje z wieloma naszymi dostawcami. Tak miło jest tu wrócić, a nasi przyjaciele są tak gościnni. Zostaliśmy nawet zaproszeni na wesele w ten weekend. Jedną z rzeczy, które chciałem zrobić od jakiegoś czasu, są produkty z papieru Lokta. Robią notatniki i lampiony, a nawet kadzidła z tego specjalnego papieru.
Ostatnio próbowałem znaleźć prawdziwego producenta rzemieślniczego, ale nie mogłem ominąć pośredników... Tym razem mieliśmy szczęście i znaleźliśmy syna prowadzącego rodzinny biznes.
Papier Lokta to całkowicie starożytna mądrość... Tradycyjnie wytwarzany od ponad 1900 lat w tym regionie. Wykonany z włóknistej wewnętrznej kory krzewu Daphne, który rośnie naturalnie na dużych wysokościach w Nepalu, papier ten od dawna jest ceniony za swoją jakość i odporność. W starożytności był używany do zapisywania i ochrony świętych pism buddyjskich, takich jak Karanya Buha Sutra.
Co ciekawe, roślina Lokta regeneruje się naturalnie w ciągu zaledwie 4–6 lat od zbioru, co czyni ją przyjazną dla środowiska alternatywą dla konwencjonalnego papieru. Żadne drzewa nie są ścinane, aby wyprodukować ten rodzaj papieru. W rzeczywistości obecnie mają warianty papieru Lokta, wykonane z mieszanki trawy cytrynowej i liści eukaliptusa. Każdy arkusz papieru Lokta jest pieczołowicie ręcznie robiony przez wykwalifikowanych nepalskich rzemieślników, stosujących wiekowe techniki przekazywane z pokolenia na pokolenie, co sprawia, że to tradycyjne rzemiosło jest żywe i wciąż rozwija się w lokalnych społecznościach górskich.
Więc wybrałem się zobaczyć małe warsztaty w wiosce na obrzeżach doliny Kathmandu, około godziny jazdy samochodem.
To było fascynujące i cudowne spotkać jego zespół pracowników i jego ojca. Naprawdę interesujące było zobaczyć proces produkcji notatników, w kącie warsztatu leżał ogromny stos papieru Lokta i zapytałem, skąd pochodzi i czy możemy pójść zobaczyć, jak powstaje.
Następnego dnia pojechaliśmy do innej wioski, żeby zobaczyć produkcję papieru.
Udało mi się (z niewielką pomocą) złożyć dla was filmik na YouTube! Proszę, dajcie mi trochę zachęty - polubcie i zasubskrybujcie.
Właściwie jesteśmy tu super zajęci - musimy lecieć, za kilka minut mam spotkanie z innym dostawcą.
Więcej informacji w przyszłym tygodniu.
Uważaj na siebie
Miłego weekendu.
David


