3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Polowanie na popularne przedmioty w Chinach
Fri Mar 15 2024 20:55:00 GMT+0800 (Malaysia Time)

 Pozdrowienia z Yiwu w Chinach.

Mam nadzieję, że masz się dobrze i handel prezentami kwitnie!

W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o czasie spędzonym w Nepalu, w poszukiwaniu kolejnych popularnych tam produktów. Pożegnaliśmy się (na razie) z Tonim i zatrzymaliśmy się na kilka dni na odpoczynek w Pokharze, w pięknych górach. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj. Z Pokhary polecieliśmy liniami Yeti Airlines do Katmandu, co zajęło tylko 30 minut. Jedna z najniebezpieczniejszych linii lotniczych świata... ale daliśmy radę.


Właśnie dotarliśmy do Chin – Coco i ja złapaliśmy lot o północy z Katmandu do Guangzhou. China Southern, bardzo stary samolot – miejsca ciaśniejsze niż Ryanair i w pełni zajęty, z podekscytowanymi nepalskimi pracownikami udającymi się do pracy w Chinach. Przed lotniskiem w Katmandu ze zdziwieniem zobaczyliśmy duże tłumy ludzi machających do bliskich. Wydawało się, że całe wioski przybyły, aby pożegnać szczęśliwego członka rodziny, który odlatywał z ceremonialnym szalikiem i głową ozdobioną czerwoną kropką na szczęście. Dali nam tylne siedzenia, obok toalet... Ściśnięci jak sardynki, bez miejsca na bagaż podręczny, bo wszyscy przywieźli ze sobą zdecydowanie za dużo toreb podręcznych. Próbowałem załatwić nam podniesienie standardu do jednego z czterech przednich miejsc w klasie biznes, ale chcieli dużych pieniędzy, więc przecierpieliśmy te 5 godzin. Jak na ironię, bagaż podręczny Coco wylądował na przednich siedzeniach klasy biznes. Zwróciłem uwagę, że standard bagażu można bezpłatnie podwyższyć, a ludzi już nie, ale stewardesa nie wydawała się rozbawiona moją obserwacją.

Z Kantonu mieliśmy jeden z tych bardzo krótkich czasów przesiadek na lot do Yiwu – eskortowali nas, aby przyspieszyć przejście przez lotnisko, przeskoczyć kolejkę imigracyjną i kontrolę bezpieczeństwa i pobiec do bramki. Zrobiliśmy to. I, co zaskakujące, także nasz bagaż. I dobrze, bo mamy mnóstwo prezentów dla wnuków z Nepalu.

W chwili, gdy to piszę, Tomas jest w drodze do Chin. Coco zorganizowała samochód, żeby odebrać go z lotniska w Hangzhou i zawieźć do Yiwu. Powinniśmy się z nim spotkać dzisiaj później.

Większość poranka spędziłem, próbując włamać się do zapór sieciowych, aby móc tu pracować i robić interesy. To kpina i paranoja, że kontrolują łączność, a mimo to chcą, żebyśmy handlowali.

To ciężka praca, ale przynajmniej możemy współpracować z małymi firmami rodzinnymi, które preferujemy. W Yiwu i okolicach mamy wielu dostawców. Ostatnim razem, gdy tu byłem, udało nam się stworzyć Girlandy Świetlne z Kamieniami. Był to mój pomysł (mówiąc skromnie) i jeden z naszych starych dostawców powiedział, że da się to zrobić. Pudełka zostały zaprojektowane przez naszego projektanta na Bali; Bondhana, negocjacje przeprowadziła Coco, przygotowała mnóstwo dokumentów dotyczących zgodności, później udało nam się je zaimportować i stały się one jednym z naszych najpopularniejszych produktów. Niedawno otrzymaliśmy kolejną dostawę. Wkrótce odwiedzimy tę firmę, aby zobaczyć, co jeszcze możemy wspólnie zrobić... Widziałem uroczego świecącego żółwia z kamieni naturalnych, który mógłby być Twoim następnym wielkim bestsellerem...

Tak czy siak, jest sporo do zrobienia. Musimy udać się do magazynu i uporządkować pewne kwestie. Nasz właściciel zbankrutował i chcą przenieść magazyn i zrzec się 6-miesięcznego czynszu. W tej chwili jest tu trochę jak na dzikim zachodzie. Coco próbuje rozwiązać problem. Poinformuję Cię, co będzie się działo w przyszłym tygodniu.

Tymczasem w Europie, mnóstwo nowych produktów, mnóstwo popularnych produktów... Sprawdź poniższe linki. Jestem szczególnie zadowolony z kolekcji czakralnej. Tutaj znajdziesz produkty inspirowane 7 czakrami.

Mamy także niesamowitą kolekcję najpopularniejszych artykułów na wiosnę i wielkanoc

Uważaj na siebie i życzę udanego handlu.

David


Share: