3 ZA 2 NA WYBRANE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI

logo
Toni został dotknięty
Fri Feb 23 2024 08:57:00 GMT+0000 (Coordinated Universal Time)
Pozdrowienia ze spokojnego południowego Goa.

Nasza szalona podróż po Indiach dobiega końca, gdy docieramy do naszej (w pewnym sensie) bazy wypadowej, aby odpocząć, zregenerować siły i załatwić formalności. Miło jest spotkać się ze starymi przyjaciółmi i rozkoszować się słońcem, naturalnym pięknem i gościnnością Goa. W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci, że biedny stary Toni był codziennie zabierany do nowego miejsca, które wywoływało szok kulturowy oraz dlaczego w Indiach piją angielskie wino. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.

Kiedy wydawało mu się, że widział już wszystko, Chatterjee zabrał nas w miejsce poza skalą zderzenia kultur. Więcej informacji poniżej.


Har Ki Pauri Ghat - Stopy Wisznu

W zeszłym tygodniu pisałem ten biuletyn w momencie, gdy dotarliśmy do Saharanpur, słynącego z drewnianych wyrobów miasta rzemieślniczego. Przyjechałem tu osiem lat temu i myślałem, że wylądowałem w Afganistanie. Błotniste ulice, kobiety ubrane w burki, wozy z wielbłądami, obecność armii z karabinami maszynowymi i zepsuta podstawowa infrastruktura.


Mogę zgłosić dużą poprawę, są tu duże indyjskie marki, główna droga jest dobra, wydaje się bezpieczna i mają nawet znak „I ❤️ Saharanpur” do robienia selfie. Chociaż stare miasto jest wciąż nieutwardzone i bardzo zatłoczone, a wielbłądy ciągną wozy załadowane ogromnymi kłodami drewna mango, można poczuć, że jest tu teraz więcej pieniędzy.

Mamy tu starego dostawcę, bardzo miłą rodzinę, wykonującą staromodne rzemiosło. Czujemy niestety, że osiągnęli maksimum, ponieważ produkcja naszych zamówień zajmuje ponad sześć miesięcy, a to oznacza, że wiele artykułów jest niedostępnych przez kilka miesięcy. Dlatego po dokładnym rozeznaniu stworzyliśmy krótką listę innych fabryk do odwiedzenia i z zaskoczeniem odkryliśmy dość wysoki standard miejsca pracy i nowoczesne procesy. Jednym z miejsc, które odwiedziliśmy bardzo blisko starego miasta, był duży kompleks z kilkoma dużymi budynkami, z których każdy poświęcony był innemu procesowi. Z rzemieślnikami zatrudnionymi na odpowiednio płatnych stanowiskach, pracującymi w zespołach. Byliśmy pod wrażeniem.


Powiedzieli, że są w stanie wyprodukować ilość odpowiadającą ładunkowi kontenerowemu w ciągu kilku tygodni.

Ale naszego starego przyjaciela i dostawcę oczywiście nadal będziemy wspierać, zwłaszcza że rodzina Rashida jest przemiła, a jego żona robi najlepsze biriani w Indiach. Pojechaliśmy ich odwiedzić i Rashid przygotował dla nas salę pełną sampli w stylu AW, co muszę przyznać, było imponujące i wyraźnie włożyli wiele przemyśleń i czasu w produkcję. Po załatwieniu spraw biznesowych, żona Rashida pojawiła się z jedzeniem, które było bardzo smaczne.





Rashid i jego brat

W tym miasteczku mieliśmy problem ze znalezieniem przyzwoitego hotelu, prawie każdy hotel miał złe opinie. Jeśli podróżujesz po Indiach, posłuchaj mojej rady – nigdy nie zatrzymuj się w hotelu z „Royal” w nazwie. Mieszkaliśmy w hotelu Royal Classic.


Nigdy więcej. Ciasne pokoje bez okien, wątpliwej świeżości pościel i nierówne, twarde łóżka. Uciekliśmy i odwołaliśmy naszą drugą noc, woląc wydostać się z miasta. Nasz dostawca powiedział nam, że w mieście nie ma hotelu o dobrym standardzie. Najbliższe dobre hotele znajdują się w Dehradun, gdzie jest lotnisko – 2 godziny drogi.

Dehradun do Saharanpur było podobne jak dzień do nocy. Długa jazda pod górę, u podnóża Himalajów, jest to miejscowość wypoczynkowa, która rozwinęła się w piękne, kwitnące, czyste, zorganizowane miasto. Mnóstwo eleganckich, wielopiętrowych hoteli, barów i restauracji, aż nie mogłem uwierzyć, że to Indie. Tam zatrzymaliśmy się za trochę więcej pieniędzy w starym kolonialnym domu (Mango Tree Courtyard), odrestaurowanym do standardu hotelu butikowego. Duże, przestronne pokoje, luksusowe łóżka, przyjazny personel i domowe jedzenie. Takie są Indie – kraina skrajności, jak już wielokrotnie mówiłem: bogaci i biedni, dobrzy i źli, okropni i piękni. Tuż obok siebie.


Potem dalej do Jaipur, liniami Indigo, przez niewiarygodnie sprawne lotniska, gdzie spędziliśmy cztery noce i przeżyliśmy mnóstwo przygód (może opowiem Ci więcej w przyszłym tygodniu). Następnie na nowiutkie lotnisko GOX Goa, znów bardzo zorganizowane i bezproblemowe. O dziwo, bagaż był już na taśmie, gdy dotarliśmy do strefy odbioru.

A więc teraz nasze ostatnie dni w Indiach, przed wyruszeniem do Nepalu, gdzie Coco dołączy do nas po obchodach Chińskiego Nowego Roku. Myślę, że Toni była naprawdę poruszony Indiami, możliwością zobaczenia rzeczy i poznania ludzi, których nie pomieściłaby przeciętna wakacyjna wycieczka.

W miejscu, gdzie święta rzeka Ganges wypływa z gór na równiny Indii, czysta, zimna i rwąca, u stóp Pana Wisznu. Z pewnością jest coś magicznego w tamtejszej wodzie, a ludzie, którzy tam przychodzą, to hmm… cóż, bardziej ekscentryczni Hindusi… Toni spotkał kilku.


Toni został dotknięty i pobłogosławiony.

Tymczasem...
Powrót do Wielkiej Brytanii, gdzie przybywa mnóstwo nowych produktów. Tomas ciężko pracował, przebudowując witrynę, starając się uczynić ją bardziej intuicyjną. Wasze opinie są niesamowite. Dziękuję bardzo. Wierzę, że czasem naprawdę dobre produkty niemal się gubią. Rashid zapytał mnie o swoje podstawki pod kadzidełka ze znakami zodiaku, najlepiej sprzedającą się linię jego amerykańskich klientów – sprawdzam naszą sprzedaż i zdałem sobie sprawę, że za mało o nich mówiliśmy. Zobacz poniżej, są one idealnym prezentem urodzinowym w postaci znaku zodiaku i można je połączyć z kadzidłkami, aby zwiększyć sprzedaż. Zatem Rodrigo i zespół poprawili zdjęcia, teraz myślę, że lepiej widać ich potencjał.

Również w tym tygodniu wprowadzamy na rynek nowy produkt od zespołu AW-Aromatics o tej samej tematyce. Dużo pracy włożono w ten produkt. Olejki zapachowe Zodiak. Dobra robota chłopaki - dobra robota! Olejek zawiera bio-brokat, który nadaje mu połysk, opakowanie jest niesamowite. Starannie wyselekcjonowane i opracowane zapachy, sprawdzałem je osobiście (nosem) na etapie tworzenia. Wiem, że są dobre.

Nie mogę się też doczekać pojawienia się nowych bransoletek czakralnych z drewna cedrowego. To jest przedmiot produkcji Coco. Cóż, mój koncept (jestem skromny, haha), projekt opakowania autorstwa Bondhana, naszego projektanta z Bali, a do stworzenia biżuterii Coco użyła wysokiej jakości koralików z kamieni naturalnych, grubszych niż zwykle, oraz z koralików z naturalnego aromatycznego drewna cedrowego. Myślę, że się spodobają.

Trzymaj się, miłego weekendu.
Namaste z Indii.

David

Share: