Przepraszam mamo / Wizyta u pań z warsztatu tkackiego / TAK WŚCIEKŁY
Fri Feb 21 2025 20:46:00 GMT+0800 (Malaysia Time)
Pozdrowienia z Bali w Indonezji.
Gdzie wciąż pada codziennie, ale wciąż jest pięknie.
Wczoraj spędziłem czas w biurze na plaży, naszym miejscu pracy w zespole marketingu cyfrowego. Byłem trochę zaskoczony, widząc okręt wojenny dryfujący tuż przy wybrzeżu. Wysłałem zdjęcie do ChatGPT i dowiedziałem się, że to rosyjski okręt wojenny wyposażony w pociski hipersoniczne. Żyjemy w dziwnym świecie. Koła się kręcą, o czym nie informowały zachodnie media, ale prezydent Turcji Erdogan był w Indonezji. W zeszłym tygodniu, gdy Bondhan i ja wracaliśmy z Jawy, gdy zbliżaliśmy się do lądu, nasz kapitan ogłosił, że pojawiają się VIP-y i że nasz oraz 15 innych samolotów zostało umieszczonych w strefie oczekiwania. Przez ponad godzinę krążyliśmy wysoko, zbliżając się do lądu tak późno, że przegapiłem spotkanie w biurze imigracyjnym w Denpasar (to już inna historia).
Gdzie wciąż pada codziennie, ale wciąż jest pięknie.
Wczoraj spędziłem czas w biurze na plaży, naszym miejscu pracy w zespole marketingu cyfrowego. Byłem trochę zaskoczony, widząc okręt wojenny dryfujący tuż przy wybrzeżu. Wysłałem zdjęcie do ChatGPT i dowiedziałem się, że to rosyjski okręt wojenny wyposażony w pociski hipersoniczne. Żyjemy w dziwnym świecie. Koła się kręcą, o czym nie informowały zachodnie media, ale prezydent Turcji Erdogan był w Indonezji. W zeszłym tygodniu, gdy Bondhan i ja wracaliśmy z Jawy, gdy zbliżaliśmy się do lądu, nasz kapitan ogłosił, że pojawiają się VIP-y i że nasz oraz 15 innych samolotów zostało umieszczonych w strefie oczekiwania. Przez ponad godzinę krążyliśmy wysoko, zbliżając się do lądu tak późno, że przegapiłem spotkanie w biurze imigracyjnym w Denpasar (to już inna historia).
Prezydenci i okręty wojenne na Bali... Kręci się koło historii.
W zeszłym tygodniu opowiadałem o naszej podróży do mistycznych lasów drzew Genitri - gdzie powstają naturalne koraliki znane jako łzy Shivy - i o robieniu interesów, o których nas ostrzegano, że mogą rozgniewać chińską i indyjską mafię. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Po tej przygodzie wróciliśmy wzdłuż wybrzeża do Jogjakarty, zatrzymując się, aby zobaczyć naszego dostawcę gigantycznych posągów. Rozmawialiśmy o dodaniu większej ilości produktów, co myślisz o dinozaurach w rozmiarze rzeczywistym? Czy dasz radę je sprzedać?
Następny przystanek Pekalongan
Następnie przejechaliśmy przez wyspę prawie nową autostradą, w końcu docierając do małego miasta Pekalongan. Obszar ten słynie z produkcji tekstyliów, z setkami małych zakładów przemysłowych, często specjalizujących się w konkretnym rzemiośle. Zarezerwowaliśmy hotel Aston w mieście, zawsze bezpieczny i o dobrym standardzie, jak Premier Inn w Wielkiej Brytanii. Oprócz tego czekała nas ciekawa niespodzianka.
Ten hotel był wyjątkowym hotelem koncepcyjnym, dla surowych, pobożnych osób religijnych... W praktyce były to modlitwy 24/7 przekazywane do lobby z hotelowego meczetu, w windzie, na korytarzach i odkryłem to nawet w pokoju. Było tam coś w rodzaju ściemniacza przy łóżku, gdzie można było ściszyć dźwięk... ale nie całkowicie wyłączyć. Przez całą noc ten dźwięk brzęczał mi w głowie, bardzo dziwne. Ale personel był zachwycający, nie mógł zrobić dla nas więcej. Pokoje były naprawdę na wysokim poziomie, nawet asystent AI, z którym można było rozmawiać po angielsku i zamówić room service, hotel miał basen i siłownię, ale oczywiście ściśle oddzielone. Inni goście kręcili się holu w pełnym stroju religijnym z kilkoma żonami. Interesujące. Nawet Bondhan (który jest muzułmaninem kulturowym) powiedział, że to było najdziwniejsze doświadczenie.
Bondhan zgubił kartę-klucz do pokoju i pobrali od nas 5 funtów za nową, ale kiedy się wymeldowywaliśmy, ta pani przeprosiła i oddała nam pieniądze... Powiedziała, że jest bardzo szczęśliwa, że ma zagranicznego gościa w hotelu, i czy mam jakieś uwagi. Tak uśmiechnięci i mili... Zdjęcie? Jasne, nie ma problemu.
Spędziliśmy tam dwa dni z naszym dostawcą, który już dostarcza nam Sarongi Mandala, a kiedy złożyliśmy zamówienie na sezon letni 2025, zachęciło go to do otwarcia nowej przestrzeni fabrycznej. I zaprosił nas, żebyśmy zobaczyli pierwszy wyprodukowany przedmiot, uznając to za szczęście mieć gościa przy narodzinach produkcji.
Ja z szefem i dwoma jego rzemieślnikami, z tyłu pierwsze elementy produkcyjne. Powodzenia, chłopaki!
Zamówiliśmy kilka nowych rzeczy, w tym tkane szaliki, które wykończył dramatycznymi kolorami w swojej domowej produkcji. Jego syn i były skazaniec pracują w górnym pokoju, umiejętnie tworząc rzemieślnicze projekty.
Jego tatuaż mówi „Przepraszam, mamo” – szef powiedział nam, że jest zreformowanym złym chłopcem i dał mu pracę. Był miłym facetem, bardzo dumnym ze swojej pracy, pokazując nam cały proces. W ciągu dnia mogą zrobić około 120 sztuk.
Szef był zachwycony, jego twarz rozjaśniła się, gdy powiedzieliśmy mu, że chcemy złożyć zamówienie. Powiedział, że kolektyw wiejski, z którego pochodzi tkany materiał, nie ma teraz żadnych zamówień i rozpaczliwie potrzebuje biznesu. Czy chcielibyśmy zobaczyć? Tak, oczywiście, chodźmy.
Wioska Krosien
Wyjechaliśmy z miasta do wioski, gdzie mieści się pięć małych warsztatów tkackich, w których pracują wszystkie mieszkające tam kobiety. Szef wioski otrzymuje zamówienia i rozdziela interesy równomiernie. Zaprowadził nas w małą uliczkę i do pustego warsztatu tkackiego, aby pokazać nam, jak to wygląda. Jakby nic się nie zmieniło od stu lat, z wyjątkiem tego, że teraz zamiast bawełny tkają z wiskozy z pulpy sosnowej. Tworzą supermiękki i lekki materiał.
Po pokazaniu nam warsztatu tkackiego, zabrał nas do małego sklepu i salonu wystawowego, po chwili zaczęło pojawiać się wiele pań. Potem zaczęły się ekscytować i być bardzo wesołe. Nasz facet powiedział im, że przyjechaliśmy zamówić i dać im pracę. Wszyscy zebrali się wokół, chcąc zrobić sobie ze mną zdjęcia. Jedna pani wyjaśniła, że w ciągu 50 lat jestem pierwszym obcokrajowcem, który przyjechał do wioski i chciał zobaczyć krosna. Były tak wdzięczne i szczęśliwe, że dostały szansę... Kilka dni później rozkręciły już radośnie produkcję, a szef wioski wysłał nam filmy z produkcji w pełnym rozkwicie.
Mam nadzieję, że gdy w czerwcu lub lipcu produkty w końcu dotrą, wesprzesz te panie, zaopatrując się w szaliki.
To jest oburzające!
Tymczasem dowiedziałem się czegoś naprawdę strasznego... Czy wiesz, że TEMU wysyła do Wielkiej Brytanii około 1500 samolotów transportowych miesięcznie? Eksperci od śladu węglowego twierdzą, że jest on 100 razy większy niż w przypadku towarów wysyłanych kontenerami. A towary są wysyłane przy użyciu luki podatkowej i norm znanej jako „luka de minimis”. Nie płacą cła importowego! I żadnych podatków! Tak, spółka macierzysta TEMU, PDD Holdings, ma siedzibę w Irlandii i zajmuje się operacjami międzynarodowymi, co oznacza, że przychody z Wielkiej Brytanii są przetwarzane w Irlandii, a nie są opodatkowane bezpośrednio w Wielkiej Brytanii.
Policz, a dojdziesz do wniosku, że kradną około 15-20% Twojej sprzedaży. Zmniejszając w ten sposób Twoje zyski i podatki, które musiałbyś zapłacić... Podwójny cios dla skarbu państwa. To nie tylko podatki, standardy handlowe to kpina, niemal co tydzień nowe przeszkody do pokonania... Podczas gdy TEMU i podobne firmy mogą dosłownie latać wokół tych standardów.
- 100x ślad węglowy
- Miliardy Twoich straconych sprzedaży i nasze podatki
- Podejrzane, niespełniające norm, całkowicie niekontrolowane towary w rękach naszych dzieci.
OK, uspokój się... Muszę wykonać kilka ćwiczeń relaksacyjnych i odrobinę jogi.
Gift of The Year!
Cieszymy się, że jeden z naszych produktów - Mydła Cztery Żywioły z Kamieniami Naturalnymi - znalazł się w finale Gift of the Year 2025. Chociaż nie mogę uwierzyć, że nasze produkty Hop Hare również nie znalazły się w finale... Moim skromnym zdaniem są o wiele lepsze od innych finalistów. Więc skoro jesteś w nastroju do podpisywania rzeczy... PROSZĘ ODDAJ SWÓJ GŁOS. Bardzo dziękujemy!
Życzę Ci cudownego, bezstresowego, relaksującego weekendu.
Więcej wiadomości w przyszłym tygodniu.
David
Share:









%20(1).jpg)