Pozdrowienia z Bali w Indonezji.
W tym tygodniu James (czarodzej operacji magazynowych) przyjechał z Wielkiej Brytanii. Jego pierwsza podróż służbowa do Azji. Dołączył też Raul (czarodziej IT), przylatując ze swojego domu w Kuala Lumpur, aby zaopiekować się zespołem AW-Advantage.
James opiekuje się brytyjskim AW-Fulfilment (wcześniej był kierownikiem magazynu AW). Chętnie współpracuje z Raulem, aby opracować więcej funkcjonalności dla naszych klientów realizujących zamówienia i uzyskać bardziej efektywne wykorzystanie naszych powierzchni magazynowych w całym regionie AW. Zaczął od pomocy naszemu człowiekowi Ringo na Bali w reorganizacji magazynu.
W zeszłym tygodniu opowiadałem Ci o przybyciu na Bali i odkryciu, że mamy porę deszczową, ale bez deszczu. Jeśli przegapiłeś ten wpis, możesz nadrobić zaległości tutaj.
Cóż, w ostatnią sobotę były moje urodziny. Dzień, który miałem nadzieję przepuścić bez większego zamieszania. Ale na Bali nie jest to dozwolone. Zaczęło się wcześnie rano, brałem prysznic i... usłyszałem dzwonek do drzwi willi. Myślałem, że może to ktoś od basenu albo ogrodnik. Założyłem koszulkę i spodnie, żeby go wpuścić. Otworzyłem drzwi, a tam cała obsługa stoi z tortem urodzinowym i śpiewa „Sto lat”.
Właściwie to starzy przyjaciele. Na początku pandemii w marcu 2020 r. utknąłem tu z nimi wszystkimi na kilka miesięcy. Cóż, urodzinowy dzień był taki jak poranek, kwiaty, ciasta i życzenia urodzinowe od całego personelu naszego magazynu, od personelu biura na plaży, od kilku dostawców. To był całodniowy program zorganizowany własnymi rękami.
Z zespołem AW-Advantage i zespołem magazynu. Czy potrafisz odnaleźć Jamesa?
Rankiem w moje urodziny Debbie, kierownik naszego biura, pomyślała, że dobrym pomysłem będzie odwiedzenie lokalnej organizacji charytatywnej i zaoferowanie wsparcia. Wie, że w AW zajmujemy się takimi rzeczami.
Natknąłem się na to zdjęcie z 2008 roku. To indyjski dom dziecka, który wzięliśmy pod swoje skrzydła... Zdjęcie jest z dnia, w którym go znaleźliśmy.




.jpg)
.jpg)
